Powiem Wam tak NAJszczerzej, że emerytura to bardzo fajny czas, czas stabilizacji, mądrości, spokoju. Niedawno ktoś mi powiedział, że będąc na emeryturze, nic już nie trzeba, a dużo można. To prawda.

Niby nic się u mnie nie zmieniło, dalej prowadzę Gabinet, spełniam się zawodowo, obserwuję branżę beauty, udoskonalam swój „warsztat”, cały czas poszukuję nowych rozwiązań pielęgnacyjnych, ale jakoś tak po ludzku jest mi zdecydowanie lżej na sercu. Do emerytury podchodzę w mądry sposób –nie jak do mety, traktuję ją raczej jak trampolinę. Obym jeszcze długo mogła wykonywać na niej skoki i akrobacje, stosowne oczywiście do wieku ;-)

Spełnione marzenia…

  • Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że fajnie się moje życie ułożyło. Wszystkie moje zainteresowania, predyspozycje idą z jednej parze z uroczą dziedziną, którą się zajmuję. Branża beauty to dzielna profesja, która nie poddała się pandemii Covid-19, choć byli tacy, którzy twierdzili, że to specjalność, która padnie najszybciej, ponieważ ludzie będą obawiać się bliskiego kontaktu z inną osobą. A jak wiadomo, w dziedzinie tej bliskość jest niezwykle istotna. Nie poddaliśmy się także kryzysom gospodarczym czy finansowym…

Skóra wspaniała maszyneria

  • Mam przyjemność od lat „współpracować” z bardzo ciekawym narządem, czyli skórą, ciałem. Skóra, tak jak drzewa, krzewy, kwiaty, istnieje w różnych odmianach. Cały jej sekret tkwi właśnie w różnorodności.

  • Wiele razy prosiłam Klientów, aby przynosili do Gabinetu kartkę ze spisanymi rzeczami, które lubią w swojej skórze. Dopisali tam też, jaki mają rodzaj cery i co w tym typie jest pięknego. Proszę również, aby dodali, za co są wdzięczni swojej skórze. Taka lista pomaga spojrzeć obiektywnie na anatomiczne i fizjologiczne możliwości skóry. Nikt z nas nie powinien dążyć do ideału narzuconego przez media albo kogoś „ważnego” z reklamy. A niby dlaczego mielibyśmy wyglądać tak jak ktoś to sobie wymyślił? Nie żyjemy dla niczyjej przyjemności. Jesteśmy jedyni i niepowtarzalni. Nie musimy pasować do żadnego wzorca. Każda skóra jest doskonała, pod warunkiem, że jest zdrowa, pielęgnowana, odżywiona.

  • Mam wielką nadzieję, że Klienci mogą na mnie liczyć…

Praca na życzenie :-)

  • Na szczęście ta praca jest dla mnie przyjemnością. Prowadzenie Gabinetu i wykonywanie zabiegów zależy od optymistycznego nastawienia, dobrego zaplanowania i solidnego wykonywania planu. W komponowaniu zabiegów bardzo dużo zależy od diagnozy, pomysłu, doświadczenia. Trudna sprawa, ale trzeba sobie radzić.

  • Najbardziej cenię zabiegi, które zaspokajają anatomiczne i fizjologiczne potrzeby skóry, „edukują” skórę, jak w autonomiczny sposób zaspokoić jej wymagania. Cenię zabiegi, które są namaszczone pielęgnacyjną tradycją, które się sprawdzają i mają ukoronowaną pozycję. Zabiegi z wykorzystaniem ultranowoczesnych kwasów owocowych, rewitalizujące, nawilżające poprzez odbudowanie płaszcza lipidowego, wzmacniające, kojące, oczyszczające, stymulujące – to moje zawodowe dzieci. To klasyka, ale efekciarskie rozwiązania zwykle szybko się starzeją. Mam również potrzebę i odwagę do poszukiwania nowych rozwiązań pielęgnacyjnych.

  • Nie wyobrażam sobie kosmetyczki, dla której zawód ten nie byłby pasją. Jest to bardzo ciężkie, żmudne, czasami monotonne zajęcie. Każdy z nas musi wykonywać swoją pracę z zamiłowania i traktować ją jak misję. Jestem blisko ludzi, Klientów, Pacjentów, blisko ludzkich marzeń, oczekiwań… W takiej sytuacji poczucie misji jest konieczne.

    Ewa Wasiak Kosmetyczka Roku
    Gabinet Kosmetyczny Łódź Bałuty
    u. Srebrna 33 tel. 601 891 506

2025-08-30T14:42:46+02:0025/08/2025|Kategorie: O mnie, Rozmowy z Klientami|
Przejdź do góry