Przed rozpoczęciem zabiegu pielęgnacyjnego, gdy Klienci wygodnie układają się na fotelu, przykrywam Ich kocykiem, a na dekolt i szyję kładę ręcznik. Gdy wykonuję oczyszczanie manualne cery z wykorzystaniem wapozonu, dbam, aby zgromadzonego ciepła potrzebnego do skutecznego rozpulchnienia skóry nie oddawać do atmosfery i maksymalnie wykorzystać jego właściwości terapeutycznym.

Twarz zabezpieczam ręczniczkami, a podczas oczyszczania odsłaniam ją partiami, aby nie ostygła. Podczas oczyszczania Klientka stwierdziła, że czuje się jak kasza gryczana, którą przechowuje pod pierzynką, aby była ciepła do przyjścia męża :-)

2017-12-28T14:01:21+01:0025/12/2017|Kategorie: Oczyszczanie cery, Lekcje kosmetyczne|
Przejdź do góry