Współpraca kosmetyczki z dermatologiem :-)

/, Porady dla kosmetyczek, Polecane/Współpraca kosmetyczki z dermatologiem :-)

Współpraca dermatologa z kosmetyczką Dzisiaj chciałbym poruszyć temat współpracy pomiędzy kosmetyczką a dermatologiem, ponieważ spotykam się z opiniami, że kosmetyczki nie lubią dermatologów, a dermatolodzy nie przepadają za kosmetyczkami ;-)

Nie będę wypowiadać się za innych. Mogę jednak z czystym sumieniem powiedzieć, że współczesny Gabinet Kosmetyczny musi – powinien – iść ręka w rękę z zaufanym i zaangażowanym całym sercem dermatologiem! Kosmetyczki zajmują się pielęgnacją skóry, zaś lekarze jej leczeniem.

Określenie ról jest dość proste. Jednak właściwie skórę, uzdrawiamy ją – powie ktoś. Zgadzam się z tym w 100%. Prawidłowo i systematycznie pielęgnując skórę, rozwiązujemy wiele problemów. Jest to jednak cały czas poziom pielęgnacyjny.

Są takie problemy zdrowotne skóry, w których odsyłam Klientów do lekarza. Są też takie okoliczności, w których kończą się moje kompetencje i możliwości prozdrowotne stosowanych przeze mnie preparatów, a Klient musi udać się do lekarza po celną diagnozę i leki, których ja nie mogę mu zaordynować. Wielokrotnie kierowałam Klientów do lekarza, nie mam z tym problemu :-) Pomoc dermatologa jest bezwzględnie potrzebna w sprawach trądzikowych, chorobach alergicznych, wirusowych i bakteryjnych skóry, grzybicach skóry gładkiej…

Cieszy mnie również, gdy trafiają do mnie Klientki z polecenia swojego dermatologa. Najczęściej lekarze odsyłają do mnie pacjentów na oczyszczenie cery, zabiegi silnie nawilżające, uszczelniające ściany naczyń, a jesienią i zimą na zabiegi z wykorzystaniem kwasów owocowych. Jednak chyba najczęściej właśnie na zabiegi oczyszczające i kwasy owocowe!

Mogę na podstawie swoich wieloletnich obserwacji stwierdzić, że podczas terapii dermatologicznej bardzo często dochodzi do przesuszenia skóry. Większość dermatologów ma skłonność do nadmiernego złuszczania skóry i przesuszania jej. Kilka dni temu trafiła do mnie młoda kobieta. Po zdiagnozowaniu cery stwierdziłam, że skóra jest wprawdzie modelowo gładka, jednak bardzo cienka i przesuszona. W dodatku – pomimo młodego wieku kobiety – odkryłam, że na policzkach pojawiły się liczne pajączki – teleangiektazje.

Gdy opowiedziałam Klientce, co zdiagnozowałam i co mnie niepokoi. Pani opowiedziała mi, że jest pod opieką dermatologa, który polecił jej przemywać codziennie twarz płynem z kwasami owocowymi, stosować krem z kwasami owocowymi i krem matujący. Do tej dość karkołomnej pielęgnacji doszły jeszcze leki normalizujące wydzielanie sebum. Skóra po takiej terapii stała się bardzo cienka i bardzo, ale to bardzo sucha.

Gładka cera wygląda bardzo atrakcyjnie. Dzięki usunięciu martwych komórek poprawia się jej koloryt. Jednak aby złuszczanie miało sens, nie można zapomnieć o dostarczaniu eksfoliowanej skórze odpowiedniej porcji wilgoci i składników aktywnych wzmacniających mechanizmy obronne naskórka.

Dermatolodzy przepisując pacjentom leki, nie przypominają, że leczenie skóry nie zwalnia ich z jej nawilżania. Gdyby opisywana Klientka właściwie skórę nawilżała i stosowała kosmetyki uszczelniające ściany naczyń, Jej skóra byłaby w zdecydowanie lepszej formie. Wiem, co mówię :-) Pamiętając o silnym przesuszaniu skóry podczas leczenia dermatologicznego, przypominam moim Klientom, aby sumiennie nawilżali skórę podczas całej terapii. Nie widzę żadnej sprzeczności interesów i powodów do niechęci pomiędzy kosmetyczkami a dermatologami. Wręcz przeciwnie, kosmetyczki i dermatolodzy mają jeden wspólny cel: aby skóra była piękna i zdrowa.

Mam wśród Klientek kilka dermatolożek, które wpadają na zabiegi pielęgnacyjne: nawilżające, wzmacniające, uszczelniające i poprawiające kondycję skóry. Bardzo się szanujemy. Dużo rozmawiamy i konsultujemy się w sprawach skórnych :-)

Dlaczego? Bo liczy się skóra :-)


Ewa Wasiak  – Kosmetyczka Roku
Łódź Bałuty ul. Srebrna 33
Tel. 601 891 506 :-)

Oferta mojego Gabinetu Kosmetycznego.
Zapraszam :-)

2017-08-08T11:12:58+00:0015/07/2016|Categories: O mnie, Porady dla kosmetyczek, Polecane|