Twarz młodej kobiety

Zapraszam do lektury siódmej części mitologii kosmetycznej :-) Domowa pielęgnacja cery i skóry nie zawsze jest właściwa.







Przyzwyczajanie jest drugą naturą człowieka. Mity i schematy, w które obrosła kosmetyka są nie zawsze zgodne z regułami sztuki kosmetycznej i utrudniają pielęgnację. Domowa pielęgnacja bardzo często wymaga korekty ;-) Poruszamy się po utartych szlakach pielęgnacyjnych i wykonujemy dziesiątki rutynowych czynności kosmetycznych. Niestety nie zawsze są one w zgodzie z potrzebami pielęgnacyjnymi cery czy skóry. Najskuteczniejszym sposobem na rozpoznanie potrzeb skóry jest dokonanie rewolucyjnych zmian w głowie. Wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne.

Kosmetyka jest dla człowieka. Jeżeli mycie twarzy wodą daje Ci uczucie świeżości, to trudno… ale pamiętaj o tonizowaniu i nawilżaniu skóry. Jeżeli palisz papierosy i nie jesteś gotowa do rozstania się z nałogiem, folguj tej słabości jedynie w plenerze, nigdy w samochodzie, czy pomieszczeniu. Jeżeli nienawidzisz pacykować twarzy kremami, to wprowadź zasadę małych kroczków… Wiem, że dobrymi radami piekło wybrukowane, ale może czasami warto pokusić się o drobne zmiany. Nakładem niewielkiego wysiłku możemy osiągnąć fantastyczne efekty pielęgnacyjne.

Zapraszam do lektury tekstów, w których wzięłam pod lupę często pojawiające się mity i przekonania pielęgnacyjne: