Humor rodem z… Gabinetu Kosmetycznego. Cz. 1

///Humor rodem z… Gabinetu Kosmetycznego. Cz. 1

Różnokolorowe fotki przedstawiające zabiegi kosmetyczneBlog powstał dla Was i… dzięki Wam :-) Wasze pytania zawsze inspirują mnie do napisania artykułów, zaś spotkania z Wami stają się często podstawą fabuły wielu tekstów zamieszczonych na stronie.

Dzisiaj postanowiłam przytoczyć kilka zabawnych historyjek, które zdarzyły się w moim Gabinecie: Po zabiegu oczyszczającym jedna z Pań stwierdziła, że usunęłam jej z twarzy całe cmentarzysko ;-)


Klientka, której stopy wymagają starannej pielęgnacji przy pomocy frezarki, podczas kolejnego pedicure i mozolnego usuwania narastających zrogowaceń, modzeli, nagniotków… stwierdziła: Pani Ewo, jestem człowiek – drzewo. Obrastam w zrogowacenia jak drzewo w korę. Boję się pomyśleć co jeszcze na mnie wyrośnie… :-)

Oksybrazja to zabieg kosmetyczny, który koi chłodząc i zarazem nawilża skórę. Jest chłodny i jednocześnie mokry, ponieważ oksybrazja wykonywana jest za pomocą odpowiednio sprężonego powietrza oraz rozproszonych kropli soli fizjologicznej. Klienta, która była umówiona na ten zabieg, po wejściu do Gabinetu, stwierdziła: Pani Ewo, dzisiaj oksybrazja jest za oknem :-) Metafora okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ tego wiosennego przedpołudnia faktycznie była dżdżysto i chłodno.

Młoda osoba, której oczyściłam twarz, po zabiegu usiadła na fotelu, zamknęła oczy i powiedziała: Pani Ewo, czuję się jakbym zyskała drugie płuca. Cała moja twarz oddycha!

Pomysłowość Klientek w ocenianiu stanu skóry po zabiegu oczyszczającym nie ma granic. Jedna z Klientek po oczyszczeniu cery stwierdziła: jest mnie mniej :-)

Niedawno jedna z Klientek, zachwycona efektami zabiegu liftingującego na swojej skórze, nazwała go wielkim prasowaniem zmarszczek. Od tamtej pory, gdy tylko potrzebuje natychmiastowego odświeżenia cery, telefonuje do mnie i umawia się na zabieg prosząc o… wielkie kosmetyczne prasowanie :-)

Po wykonaniu zabiegu pielęgnacyjnego stóp wiele razy słyszałam od Klientów, że uskrzydliłam ich stopy.

 

Historyjek jest bardzo dużo.

Od dawna skrupulatnie je zapisuję i pieczołowicie przechowuję ;-)
Pamięć ludzka jest zawodna. Poczucie humoru na szczęście… nie!

Cdn…


2017-12-07T13:26:16+00:0003/03/2015|Categories: Humor w Gabinecie|