Pielęgnacja skóry z wykorzystaniem kwasów owocowych chroni nas przed wieloma problemami. Po takich zabiegach skóra może na długo pozostać jędrna i piękna. Pod jednym warunkiem. Musimy jej pomóc w gruntownej regeneracji – co najmniej dwa razy do roku. Przy nowoczesnych metodach pielęgnacyjnych pora roku (właściwie) nie ma tu znaczenia.

Kiedyś pora roku stanowiła bezwzględne wskazanie lub przeciwwskazanie zabiegowe do pielęgnacji z wykorzystaniem kwasów owocowych. Tylko jesienią i wiosną można było wykonywać takie zabiegi bez większego ryzyka.

W ostatnich jednak latach eksfoliacja – złuszczanie przy użyciu kwasów owocowych, stała się na tyle popularna, a naukowcy zadali sobie dużo trudu, aby stała się zabiegiem całorocznym. Teraz mamy do dyspozycji swoiste kolaże terapeutycznych kwasowych składników aktywnych, tak skomponowanych, że można z nich korzystać zarówno zimą, jaki, co niesłychanie wykonywać je zarówno zimą, oraz co niesłychanie rewolucyjne, latem. Gdy wprowadziłam do oferty zabiegi z kwasami owocowymi, byłam zasypywana pytaniami: „To można wykonywać je LATEM?” „Od teraz można” – odpowiadałam.

Popularność, jaką zdobyły zabiegi z wykorzystaniem kwasów owocowych w ostatnich latach, jest naprawdę imponująca. Można nawet rzec, że nastała „moda na kwasy owocowe”. Czy jest to tylko trend kosmetyczny, czy też konieczna potrzeba dbania o skórę? Czy kwasy owocowe są skórze potrzebne? Oczywiście, że tak. Ich skuteczność w odmładzaniu jest nie tylko udowodniona naukowo, ale po prostu widoczna gołym okiem. A to NAJważniejszy argument.

Kwasy owocowe mają szerokie spektrum działania, wraz z postępem i rozwojem nauk kosmetycznych to spektrum staje się coraz szersze.

Kwasy górą 

Bardzo często mówię, że skóra to bardzo pracowity narząd, a jej komórki są w ciągłym ruchu. Można powiedzieć, że pozostają w nieustającej podróży z warstwy podstawnej skóry w kierunku wierzchniej, zwaną rogową. Mają zakodowany cykl życia, a po wykonaniu zadania obumierają. Pracują 24 godziny na dobę tylko=aż po to, by jak najskuteczniej chronić organizm przed czynnikami zewnętrznymi.

Jednak gdy na powierzchni naskórka zgromadzi się zbyt dużo komórek, skóra staje się szara, sucha, a w konsekwencji pojawiają się drobne zmarszczki. Blokują=zatykają pory, przyczyniają się do powstawania zaskórników oraz namnażania bakterii. O takiej cerze mówimy, że jest pozbawiona witalnej energii, blasku, że wiotczeje, jest nierówna, pozbawiona gładkości i jeżeli dodać do tego przebarwienia i drobne pajączki, to okazuje się, że pojawia się bezwzględna potrzeba wykorzystania dobroczynnego działania kwasów owocowych. W takich sytuacjach wkraczam z kwasami owocowymi, czyli inteligentnym złuszczaniem naskórka (z ang. peel)

Z odsieczą czyli złuszczaniem

„Starego” naskórka pozbywam się na różne sposoby, a przed podjęciem ostatecznej decyzji diagnozuję skórę i przeprowadzam rozmowę z Klientami. Za co tak bardzo cenię zabiegi z wykorzystaniem kwasów owocowych? Przede wszystkim za szerokie spektrum działania. Są bowiem niezwykle skuteczne przy niwelowaniu pierwszych zmarszczek oraz tych głębszych, łojotoku, usuwaniu zgromadzonego sebum i martwych komórek naskórka, zmianach pigmentacyjnych, normalizowaniu rogowacenia, idealnie odświeżają skórę, ułatwiają nawilżanie, rozświetlają ją i pomagają cofnąć zegar biologiczny nawet o kilka lat.

Bardzo często powtarzam, że jak coś w kosmetyce jest do wszystkiego, to okazuje się, że jest do niczego. Ale zawsze szybko dodaję, że wyjątkiem w tym przypadku są kwasy owocowe. Bardzo trudno jest znaleźć realne przeciwwskazanie do ich zastosowania. Współczesne kwasy owocowe lub ich kombinacje=kompozycje zabiegowe są niesłychanie uniwersalne, ale nie tracą swojego wyszukanego indywidualnego charakteru.

Ze względu na swój ciężar cząsteczkowy i właściwości chemiczne, tj. jak ph, intensywność stężenia substancji aktywnych działają na różnych głębokościach naskórka. W zależności od planowanych efektów i wskazań zabiegowych do cery każdego Klienta indywidualnie dopasowuję odpowiednią eksfoliację.

Zdradzę Wam, że wykonując nawet autorski zabieg oczyszczający, nad którym pracuję od wielu lat i który stanowi moją zabiegową hybrydową perełkę, również w odpowiednim=przemyślanym momencie zabiegu wykorzystuję kwasy owocowe, które dopełniają odświeżenie i oczyszczenie cery.

Kwas, ale jaki?

Ostateczna decyzja o wyborze odpowiedniego kwasu owocowego lub kompozycji kwasowej wybrać należy do mnie, ponieważ to ja ponoszę pełną odpowiedzialność za swoich Klientów. Nawet nie będę próbowała Wam podpowiadać, jakie kwasy owocowe dedykuję określonej cerze. Nie są to według mnie porady w pełni rzetelne, ponieważ nie widząc skóry, nie jestem w stanie idealnie dobrać właściwej eksfoliacji. Aby prawidłowo wytypować najlepszą kurację, muszę ocenić stan skóry i jej potrzeby. I mówię to z WIELKIEGO szacunku i troski o Was.

Uwierzcie mi, że takie porady są nieprecyzyjne. Tak jak istniejący kiedyś podział na skórę normalną, mieszaną, łojotokową i suchą. Pamiętam, jak się męczyłam=dusiłam, gdy ktoś pytał mnie, jak oceniam jego skórę, i dla ułatwienia wymieniał wyżej wymienione ;-) Tłumaczyłam, że taki podział jest mało miarodajny, a wręcz szkodliwy, ponieważ może wprowadzać w błąd, ponieważ otaczające nas uwarunkowania środowiskowe oraz pielęgnacyjne spowodowały wyodrębnienie nowych cer. Od dawno stosowałam podział na skórę przesuszoną, zanieczyszczoną, wrażliwą, nadreaktywną, gdyż takie nazewnictwo niesie za sobą przesłanie pielęgnacyjne i jasno nazywa=określa potrzeby pielęgnacyjne.

Wracając do kwasów owocowych, w razie nawet najdrobniejszych komplikacji wiem, jak reagować, by naprawić problem. Dlatego właśnie odradzam wykonywanie w warunkach domowych zabiegów, które powinny być wykonywane jedynie przez profesjonalistów. Martwy naskórek można skutecznie złuszczać powierzchniowo w domu. Do dyspozycji jest wiele preparatów, które pozwalają na takie zabiegi w warunkach domowych, ale pielęgnację z wykorzystaniem wysoko skoncentrowanych profesjonalnych kosmetyków, aby uniknąć niemiłych niespodzianek, zostawcie dla mnie.

Przeciwwskazania do stosowania kwasów owocowych

Na pierwszym miejscu wymieniłabym opryszczkę, następnie aktywny trądzik, uszkodzenia naskórka, skórę świeżo złuszczoną, podrażnioną.

Wpadnij do Kosmetyczki Ewy Wasiak
Gabinet Kosmetyczny Łódź Bałuty
ul. Srebrna 33 tel. 601 891 506